Sierściuchy - konstatacje

Temat: Ogród zoologiczny - Płock
" />Naprawdę polecam to miejsce. Czy jesteś z Płocka, czy z poza tego miasta, masz chwilkę czasu, to koniecznie odwiedź płockie ZOO. Szczególnie pięknie jest wiosną kiedy zwierzęta budzą się z zimowego letargu, a wokół nas spaceruje mnóstwo pawi pokazujących zwoje piękne pióropusze.
Źródło: tradytor.pl/forum/viewtopic.php?t=370



Temat: Duże Skandynawskie Mewy
Mój dzień zaczyna się tak:
- 4,00 - 5,00 budzą mnie mewy, które zaczynają swoje "rozmowy" jako że obrały sobie na rozród dach bloku, który stoi kilka metrów od moich okien, a ponadto pobliski śmietnik jest dla nich wymarzoną stołówką klasy ****,
- trochę przysnę, ale przed 6,00 przyjeżdża śmieciarka i skutecznie wybija mi z głowy resztki snu, ale może to i dobrze bo przyjnajmniej nie spóźniam się do pracy.

Tak ogólnie mewy w Ustce - robi się z tego duży problem. Brakuje im naturalnych drapieżników, jedzenia mają pod dostatkiem (śmietniki są otwarte a powinny być od góry zakryte daszkami), gdy wynoszę śmieci co niektóre odważniejsze nawet nie mają ochoty zejść z klapy od śmietnika, a ponadto ludzie ich dokarmiają. Mewy są świetnymi obserwatorami i prawie każdy "obcy" samochód na parkingu przyblokowym jest ochrzczony kupą.
W okresie gdy wylęgną się małe są bardzo agresywne, atakują psy a i zdarza się, że pikują na ludzi.
Myślę, że administratorzy budynków powinni wiosną systematycznie robić przeglądy dachów i usuwać gniazda, tylko jedno ale - co na to powiedzą miłośnicy zwierząt!
Źródło: ustka.pl/forum2/viewtopic.php?t=2267


Temat: Twoja ulubiona pora roku?
Ja najbardziej lubię wiosnę, bo wtedy wszystko kwitnie, cała Polska jest w kolorowych kwiatach różnej maści, budzą się zwierzęta i zaczynają śpiewać ptaki.
Źródło: zabawygryhumor.foreo.pl/viewtopic.php?t=106


Temat: K [05] aka "wiosną rusza ofensywa!"
Witam!

Niektórzy tańczą by przywołać deszcz, inni zarzynając zwierzęta liczą na lepsze plony a jeszcze inni próbują złapać błogosławieństwo w świątynie. Skuteczności tych zabiegów nie wykazano, ale zabawa podczas prób bywa przednia.

Postanowiłem, że i my spróbujemy podobnej sztuczki - mam dość zimy. Ofiar składać nie będziemy, tańczyć raczej też nie* - zrobimy karty. Wiosenne karty - na raz przywołujące więcej niż jedną jaskółkę, topiące i palące Marzannę, przebijającą śniegi, zazieleniającą świat, podnoszącą hormony, budzącą ze snu miśki etc. Wszystko skojarzone z wiosną, roztopami, rozkwitem i zmianą na cieplejszą pogodę. Jeśliby ktoś miał problem zrozumieć o jakie karty może chodzić to posłużę przykładami.

Kto zrobi najlepszą kartę dostanie nagrodę. Jaką zapytacie? Umieszczenie w Hall of Fame prócz karty miesiąca. Dodatkowo będzie to otagowane jako właśnie zwycięstwo w konkursie K[05]. Czyli wiadomo - wieczna sława, bo w Hall of Fame można się znaleźć wiele razy, ale ten konkurs da się wygrać tylko raz. Planuję też nagrody pod koniec roku dla zwycięzców największej ilości konkursów/najwięcej kart w Hall of Fame ale z tym jeszcze zobaczymy, póki co wiem jedynie, że będą nagrody za tego roczny duży konkurs w AK, który tym razem zacznie się później, tak, żeby nie wchodził na koniec roku szkolnego/wakacje/matury/sesję.

Linki z kartami prezentowanymi w konkursie umieszczamy w tym dziale. Tematy proszę tagować jako K[05] Nazwa Karty. Dla większej przejrzystości niech będą to jedyne posty w tym dziale a na wszelką dyskusję zapraszam tutaj:
viewtopic.php?f=64&t=44545

Zwycięzca będzie wyłaniany na drodze głosowania (przez użytkowników zarejestrowanych przed 17.03.2010). Wraz z końcem czasu na oddawanie prac zostanie zrobiony wątek zbiorczy w którym użytkownicy będą głosowali za pomocą postów.

Czas zgłaszania prac do 24.03.2010 do 23:59.


* ale jakby ktoś chciał wznieść świątynie to proszę się nie krępować.
Źródło: mtgnews.pl/forum/viewtopic.php?t=44546


Temat: 2 Filmy
Skok.Przez.Plot.DVDRip.XviD.PL.Dubbing.XxXL-PROJECT


OPIS:
Wiosną, jak wszyscy wiedzą, niektóre zwierzęta budzą się z zimowego snu. Żółw Verne i jego przyjaciele po długiej drzemce ze zdziwieniem odkrywają, że tam, gdzie przed kilkoma miesiącami był jeszcze las, pyszni się (o zgrozo!) żywopłot. Co on robi w samym sercu naturalnego środowiska zwierząt? Okazuje się, że po jego drugiej stronie pojawiło się osiedle. Nie ma już drzew i krzewów?W takim razie, co z pożywieniem? Wtedy pojawia się sprytny, przebiegły i wygadany szop RJ. Tłumaczy on zwierzętom, że las został zamieniony w przedmieście, na którym mieszkają dziwne istoty- ludzie. Szop opowiada o tym, że za tym żywopłotem są olbrzymie ilości jedzenia, które trzeba tylko ludziom wykraść. Skoczyć czy nie? Łatwowierne zwierzęta nie zdają sobie sprawy, że RJ ma tajny plan, przez który wpakują się w niezłe tarapaty?

The.Da.Vinci.Code.2006.PL.DVDRip.XviD-CiNE0S


OPIS:
Ofiara popełnionego w Luwrze morderstwa pada kustosz muzeum Jacques Sauniere. Wezwany przez policję francuską spec od szyfrów Langdon odkrywa na miejscu zbrodni szereg zakonspirowanych śladów, które mogą pomóc w ustaleniu zabójcy, ale też stanowią klucz do jeszcze większej zagadki - niezwykłej tajemnicy sięgającej korzeniami początków chrześcijaństwa. Langdon podejrzewa, że zamordowany był członkiem Zakonu Syjonu, powstałego w 1099 roku tajnego stowarzyszenia strzegącego miejsca ukrycia bezcennej, zaginionej przed wiekami relikwii Kościoła - Świętego Graala. Do organizacji należał m.in. Leonardo da Vinci i Isaac Newton. Kustosz poświęcił życie, by strzeżony przez zakon sekret nie dostał się w niepowołane ręce...
Źródło: gw.rolna.icnet.pl/viewtopic.php?t=1605


Temat: Głębszy offroad
Serdeczne dzięki Eli, Fobosowi i Marcusowi za pomoc w spływie i mile spędzony czas przed i po. Bez Was ta przygoda nie została by zrealizowana, zwłaszcza gdybyście nie zepchnęli nas po śniegu do wody to byśmy się pewnie wycofali. Potem gdy już płynęliśmy (nurt był bardziej wartki niż w lecie i kilka razy zaczepiliśmy o przeszkody ale uniknęliśmy wywrotki) świadomość ży gdybyśmy mieli jakieś kłopoty to jest w pobliżu Ktoś kto pospieszy z pomocą przez bagna, poprawiała nasze samopoczucie. Spływ był bardzo ciekawym doświadczeniem. Zupełna cisza, ośnieżone lasy i pola jak z bajki, na brzegach ślady licznych zwierząt dobrze widoczne na śniegu oraz żeremia bobrów w lecie ukryte w szuwarach a teraz widoczne. Bez specjalnego wysiłku płynęliśmy bardzo szybko (od Ukty do Nowego Mostu mniej niż 2 godziny). W Nowym Moście działa jakaś nowa sekta bo gdy zmarznięci poszliśmy do zabudowań aby sie ogrzać i kupić gorącą herbatę to gospodyni nam odmówiła i powiedziała że ma księdza na kolędzie Potem popłynęliśmy dalej do Iznoty ale jezioro Gardyńskie było zamarzniętę i nie było żadnego przesmyku. W związku z tym że Anna w krótkich żołnierskich słowach wyjaśniła mi co myśli o lodołamaniu lub ciagnięciu canoe po lodzie musieliśmy zawrócić do Nowego Mostu i wiosłować pod prąd ( nie było łatwo) ale daliśmy radę a tu już nas odebrali niezawodni Przyjaciele. Potem już był standart, jazda po lesie obiad w fajnej knajpie a potem nocne polaków rozmowy i integracja w dziupli. Chcemy powtórzyć tę przygodę na wiosnę. Będzie mniej ekstremalnie a zo to więcej obserwacji budzącej się przyrody, ptasich i zwierzęcych zalotów itp. Jeszcze raz dziękuję Koleżankom i Kolegom którzy pomogli mi zrealizować pomysł na weekend i pokazali że nasz klub ma potencjał który moim zdaniem jest zbyt rzadko wykorzystywany.
Źródło: tlc.org.pl/forum/viewtopic.php?t=1300


Temat: Dowcipy - kawały
" />Mąż wraca póęno do domu. Ţona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula do niej. Na to żona:
- Nie zaczynaj, bo boli mnie głowa.
- Zmówiłyście się dzisiaj, do jasnej cholery?!

Nadchodzi wiosna. Misie budzą się w gawrze. Stwierdzają, że niedęwiedzice jeszcze śpią, a ponieważ są dżentelmenami, nie budzą ich. No, ale jak to chłopy... Budzi się w nich chuć i postanawiają, że warto by coś przelecieć. A ponieważ niedęwiedzice nadal śpią, zabawiają się między sobą. W pewnym momencie wpada zając, otwiera oczy ze zdumienia i ucieka w las. Jeden misio mówi do drugiego:
- Jesteś szybszy. Złap tego pieprzonego zająca, bo to największy plotkarz w lesie.
Misio goni go przez las. W pewnym momencie zajączek potyka się i wpada do jeziora. Misiek wkłada swoją łapę do wody i szuka, szuka, szuka... Wyciąga jednak tylko bobra:
- Nie widziałeś zająca?
- Utonął, ty pedale.

Rajski ogród. Ewa zwraca się do Boga:
- Hm, mam pewien problem.
- Ale o co chodzi?
- Wiesz, zdaję sobie sprawę z tego, że to ty stworzyłeś te wszystkie cudowności - przepiękny ogród, zwierzęta, tego śmiesznego węża, ale - mimo wszystko - ja jestem strasznie nieszczęśliwa.
- Dlaczego?
- Czuję się samotna i rzygam już jabłkami.
- OK, stworzę ci więc mężczyznę.
- Mężczyznę?
- Będzie wadliwym stworzeniem o wielu złych cechach. Będzie kłamał, oszukiwał i będzie próżny. Czeka cię ciężkie życie. Będzie wyglądał głupio, kiedy się pobudzi, ale nie powinnaś narzekać, bo dostarczy ci fizycznej satysfakcji. Będzie nierozsądny i będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Nie będzie zbyt sprytny, więc również będzie potrzebował twojej rady, aby postępować rozsądnie.
- Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa.
- Możesz go mieć tylko pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz mówić mu, że został stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret. Wiesz, tak między nami kobietami...
Źródło: forum.radom.pl/viewtopic.php?t=704