Sierściuchy - konstatacje

Temat: Warszawa 2007
W dniach 27-28 stycznia 2007r Warszawski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego zaprasza na wystawę gołębi rasowych, drobiu ozdobnego, ptaków egzotycznych i gołębi pocztowych.
Wystawa odbędzie się pod Warszawą na terenie Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego S.A. w Broniszach.


Kto będzie
Źródło: polskikurnik.pl/viewtopic.php?t=2281



Temat: Wystawa w Broniszach pod Warszawą
24.01 - 25.01.2009 Warszawa
Warszawski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego zaprasza do udziału i odwiedzenia wystawy gołębi rasowych i drobiu ozdobnego, połączonej z pokazem gołębi pocztowych. Wystawa planowana jest w dniach 24 - 25 stycznia 2009 r. w Broniszach.
Miejsce - Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy w Broniszach, (trasa wylotowa z Warszawy w kierunku Poznania). Informacji w sprawie wystawy udzielają:
- Kol. Henryk Szabłowski - tel. 0 608 559 606,
- Kol. Krzysztof Stachurski - tel. 0 22 / 610 57 86 czynny w godz. 11 - 18 w dni robocze.
Przy wystawie odbędzie się Klubowa wystawa gołębi rasy Niemiecki Wystawowy

[ Dodano: 2009-01-22, 21:59 ]
W tamtym roku jak bylem wystawa zaczynala sie o 6 rano , na gieldzie bylo duzo drobiu. A na wystawie bylo kilka silek ,kochinów duzych i malych , czubatki staropolskie i polskie min itp. Wiekszosć ptaków byla pana Stanisław Roszkowskiego.

[ Dodano: 2009-01-23, 11:57 ]
No i bedzie ktoś na wystawie ja będe w niedziele.
Źródło: polskikurnik.pl/viewtopic.php?t=8362


Temat: Apel o pomoc !!! KATOWICE
" />Warszawa, 31.01.2006 r.


A P E L

Łącząc się duchowo w smutku i żałobie z hodowcami ze Śląska, Zarząd Warszawskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego, zwraca się z apelem do wszystkich bratnich stowarzyszeń i osób indywidualnych, aby w tych trudnych chwilach okazali wsparcie na rzecz hodowców z Wojewódzkiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego w Katowicach. Każda złotówka nie jest tu obojętna. Udostępniamy konto Warszawskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego do dokonywania wpłat. Jednocześnie informujemy, że wszystkie wpłacone środki zostaną przekazane kolegom z Katowic, wraz ze szczegółowym wykazem darczyńców.

Podajemy nr konta, na który można dokonywać wpłat:
Warszawski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego:
51 1060 0076 0000 3200 0087 3854.

Wpłat prosimy dokonywać z podaniem dokładnych danych wpłacającego wraz z dopiskiem – Katowice.
Lista ofiarodawców zostanie zamieszczona również na stronie Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego pod adresem - www.pzhgrido.pl

Z góry dziękujemy za wzięcie udziału w tej akcji.


Zarząd Warszawskiego Związku
HGR i DO



Warszawski Związek Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego deklaruje wpłatę 1.000,- zł.
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=1406


Temat: Komisja Etyki Sędziowskiej
" />Witam
Wysłałem list do Zarządu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza z prośbą o oficjalne zajęcie stanowiska dotyczącego sędziowania na wystawie w Warszawie i Gdańsku, które odbyły się w styczniu 2009 r.
Zarząd nie będzie mógł się tłumaczyć, że o niczym nie wiedzieli. Do listu pozwoliłem sobie dołączyć cytat kol. SETERA o sędziowaniu w Gdańsku i Warszawie, oraz link do forum „Komisja Etyki Sędziowskiej”.
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1933


Temat: Komisja Etyki Sędziowskiej
" />
">Witam
Wysłałem list do Zarządu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza z prośbą o oficjalne zajęcie stanowiska dotyczącego sędziowania na wystawie w Warszawie i Gdańsku, które odbyły się w styczniu 2009 r.
Zarząd nie będzie mógł się tłumaczyć, że o niczym nie wiedzieli. Do listu pozwoliłem sobie dołączyć cytat kol. SETERA o sędziowaniu w Gdańsku i Warszawie, oraz link do forum „Komisja Etyki Sędziowskiej”.


Panie Jurku, koniecznie list polecony
Wyślę Panu na PW moje dane (choć myślę, że Pan wie, jak się nazywam), aby w razie pytań "zarządowców" , nie wyszło na to, że pisał je anonimowy paszkwilant
Piszę pod nickiem, ze względu na pewnego delikwenta, którego post zresztą Pan Jurek kiedyś usunął - swojego nazwiska się nie wstydzę, gdyż nie mam powodu.
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1933


Temat: bociany warszawskie
" />WIDZE ÂŻE PANOWIE MAJa STRASZNY PROBLEM Z MOIMI BOCIANAMI!!!!!!!!
Powiem tak wzorzec jest napisany i zlozony w Warszawskim zwiazku hodowcow golebi rasowych i drobiu ozdobnego
To niejest ani dolnoslaski lapciaty ani berliĂąski jak panowie piszecie ,to jest rasa osobna te golebie inaczej wgladaja niz tamte golebie.
Jezeli panowie jeszcze nie sa pewni to jeszcze pana powiem ze te golabki byly pokazane na POKAZIE RAS POLSKICH W WARSZAWIE NA SGGW Sa ZDJeCIA WYSTARCZY ZERKNac NA KASZTANA Z BIAlYM OGONEM STYlU ZA NIM SIEDZI MoJ BOCIAN a co ciekawsze byli tam sedziowie z federacji europejskiej to znaczy z calej Europy i ztwierdzili ze to sa bardzo ladne golebie ale nie uslyszalem ani jednego zdania ze to dolnoslaski czy berliĂąski!!!!TE golebie sa wysokie w reku szczuple a nie to co dolnoslaski czy berlinski nie posiadaja pior w ogonie bialych!!!A ICH ZDANIE SIE LICZY I MYÂŚLE ÂŻE ONI SIE ZNAJa NA GOleBIACH NIE TO CO INNI!!!!!WIDYNA SPRZEDAWAc ZA MOTYLA WARSZAWSKIEGO to jest dopiero sztuka!!!!!!!
A ceny nie sa zadne wymyslone golebie sa przyjemne a jezeli chce ktos kupic i rozsadnie porozmawiac to kupi a jezeli ktos pisze zeby pisac to niech zyje z ta mysla ze to dolnoslaski czy berlinski
Pozdrawiam wszystkich
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1304


Temat: Wystawa w Broniszach pod Warszawa.
" />Wszystkich zainteresowanych golebiami pokazanymi na wystawie Warszawskiego Zwiazku zapraszamy na strone Polskiego Zwiazku Hodowcow Golebi Ozdobnych i Drobiu Ozdobnego (www.pzhgrido.pl). Znajdziecie tam pelne zestawienie wystawionych golebi i uzyskanych ocen.

Serdecznie dziekujemy wszystkim, ktorzy pomimo kraĂącowo trudnych warunkow atmosferycznych odwiedzili nasza wystawe. Mysle, ze duza ilosc znakomoitych golebi sprawila, ze wszyscy, ktorzy pokonali trudnosci zwiazane z pogoda, nie zaluja.

P.S. Za wstep na wystawe i na gielde obowiazywala tylko jedna oplata. Osoby, ktore z powodu niedostatecznej informacji zaplacily dwa razy, serdecznie przepraszamy. Kupujac bilet przy wejsciu na wystawe lub gielde dostawalo sie kolorowa opaske na reke. Pozwalala ona na swobodne poruszanie sie zarowno na terenie gieldy jak i wystawy.
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=125


Temat: Gołębie symbolem wierności?
Bardzo interesujące są wyższe czynności psychiczne gołębi, do dziś jeszcze słabo poznane. Powszechnie przyjmuje się, ze gołębie są wzorem "miłości i wierności małżeńskiej", raz bowiem złączone pary pozostają w tym związku przez całe życie, jeżeli oczywiście nie napotkają na ingerencję człowieka, Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Zupełnie inne światło rzucają na to zagadnienie doświadczenia, w których samcom gołębi przecinano nasieniowody, uniemożliwiając im tym samym zapładnianie samic. Wielkie zdumienie wywołał wtedy fakt znoszenia jaj przez złączone z nimi samice i to jaj, z których następnie wykluwały się normalne pisklęta. Dokładniejsze obserwacje pozwoliły zaobserwować fakty krycia tych gołębic przez "obce" samce, najczęściej "luźne". Nie posiadające własnej pary i to przeważnie w czasie, gdy "własny" samiec odlatywał po budulec na gniazdo.


Zdjęcie: Para vorburskich garłaczy tarczowych, Stanisław Goszkiewicz

Starsi i bardziej doświadczeni hodowcy twierdzą, że czasami trafiały się w ich gołębnikach samiczki, które celowały w procesie zdradzania "własnych samców"; wystarczyło, żeby "współmałżonek" odleciał na parę minut, a już taka "niewierna" gołębica dawała się pokryć któremuś z luźnych samców. Sprawy te mają nie tylko aspekt anegdotyczny, ale stawiają pod znakiem zapytania sprawę prowadzenia pracy hodowlanej przy stosowaniu krycia naturalnego. Można stwierdzić, że nigdy właściwie nie jesteśmy pewni, od jakiego samca dane pisklęta pochodzą. Dlatego też dla pewności należy zawsze kojarzyć poszczególne pary w klatkach lub zamkniętych pomieszczeniach i dobrze pilnować terminów znoszenia jaj. Należy dodać, że przy trzymaniu kilku ras w jednym gołębniku "niewierne" samice wybierają zwykle przedstawicieli własnej rasy, co bardzo utrudnia dostrzeżenie następstw takiej "zdrady" na potomstwie.

Literatura:
Keller J., Gołębie, PWRiL, Warszawa 1968
Źródło: golebie.mojeptaki.pl/forum/viewtopic.php?t=121


Temat: Komisja Etyki Sędziowskiej
" />Osędziowali swoje ptaki..Gdańsk, Warszawa..... - podsumowanie.

Przez ostatnie kilka tygodni na forum przetoczyła się gorąca dyskusja na temat nieprawidłowości podczas sędziowania gołębi na wystawach. Zarzuty dotyczyły wystawy w Gdańsku gdzie oceniono gołębie nie posiadające wzorca oraz drugi zarzut, sędzia oceniający Gdańskie Wysokolotne ocenił lub uczestniczył w komisji oceniającej własne gołębie. Podobnie w Warszawie, ale tam według informacji zawartych w katalogu swoje gołębie oceniło pięciu sędziów. Niektórzy z nich ocenili sami, inni uczestniczyli w komisji oceniającej własne gołębie. Sytuacje takie zdarzały się i na innych wystawach co było sygnalizowane na forum nie jeden raz. Wydarzenia, które miały miejsce w Warszawie zbulwersowały wielu hodowców wystawców ponieważ w ocenie uczestniczyli przedstawiciele Kolegium Sędziów pan Zbigniew R. zastępca Przewodniczącego KS ds. Organizacyjnych i Jerzy M. członek Komisji Etyki Sędziowskiej, a obserwował to wszystko Jan P. Przewodniczący KS. Czy takie postępowanie ma być wzorem dla początkujących sędziów?. Przytoczę tu wypowiedź Pana Zbigniewa R. dotyczącą sędziowania jego gołębi w Warszawie
"Gołębie z mojej hodowli zostały zgłoszone jedynie do udziału jako POKAZ - chciałem uniknąć pomówień o nie rzetelną ich ocenę. Niezależnie od moich intencji obecni przy ocenie Koledzy sędziowie i obserwatorzy zdecydowali, że gołębie te mają brać udział w konkursie. Dwa z pośród sześciu wystawionych gołębi zostały wyróżnione w danym kolorze. " Intencje były dobre tylko zabrakło stanowczości. Jeżeli takie sytuacje zdarzają się na zamkniętych wystawach klubowych to można przymrużyć oko, jest to decyzja członków klubu. Natomiast jeżeli jest to wystawa klubowa przy wystawie krajowej, regionalnej lub jakiejkolwiek innej i w niej uczestniczą wystawcy nie należący do danego klubu to nie mogą obowiązywać zasady klubowe niezgodne z obowiązującym regulaminem sędziowania czy wystaw. Obrażeni działacze, bo ktoś śmiał ich skrytykować straszą nas sądami, wymieniają swoje zasługi dla Związku. Panowie my waszych zasług nie negujemy, my nie podważamy ocen sędziów my mamy zastrzeżenia do waszej etyki sędziowskiej, próbujecie wprowadzić nowe zasady moralności przeciwko którym my protestujemy i będziemy protestowali. Wypowiedź Zarządu Głównego do zaistniałych wydarzeń jest bardzo powściągliwa, ale jest małe światełko w tunelu. Wiem, że jest duża grupa sędziów której postępowanie niektórych kolegów nie podoba się, wierzę że nie zabraknie im odwagi aby przeciw takim praktykom ostro zaprotestować na najbliższym spotkaniu sędziów. Jeżeli nic się nie zmieni to może dojść do takiej sytuacji, że sędziowie będą oceniali na wystawach tylko swoje gołębie.
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1933


Temat: Odwrócone gołębie.Od chemii do natury.Wspomnienia Opala.
" />Witam.Do 1978 roku czyli do śmierci dziadka,sprowadzanie obcych gołębi ograniczało się do sztuk nabytych od hodowców takich jak dziadek.Czyli nie stosujących chemii i szczepień.Były to ptaki silne i odporne na większośc patogenów.Kwarantanna to był tylko okres brania ptaka w parę i jego przymieszkiwania.Kilkukrotnie kupowałem w Falenicy czy od hodowców z woliery, ptaki chemiczne,jednak kilka dni i było po ptaku.Następował upadek.Dziadek zakazał kategorycznie sprowadzania takich gołębi.Nie chciał jak mawiał takiego gówna na swoim gołębniku.Po śmierci dziadka stanąłem przed dylematem.Co z ptakami? Przecież mieszkałem w Warszawie.Pytam babci:dasz radę.Popatrzyła na mnie jak na wariata.Synku przecież gołębie były u nas od zawsze.I gdy dziadek pracował na polu to ja się nimi opiekowałam.I tak było.Potrafiła nawet rozpoznac i złapac obcego.Ustaliliśmy,że będę przyjeżdżał w sobotę oraz na urlopy.Babci przygotowałem rozpiskę co i jak dawac w tygodniu a ja swoje wynalazki dawałem w niedzielę.Takie hodowanie trwało do czasu gdy mój tata poszedł na rentę.Wyprowadził się na wieś i on przejął opiekę nad ptakami.Ojciec pracował w FSO.Kilku jego kolegów to byli hodowcy należący do warszawskiego związku.Wielokrotnie chcieli mu dac w prezencie po kilka ptaków.Jednak ja nie chciałem.Miałem z takimi ptakami przykre doświadczenia.Jednak cały czas nurtowało mnie,że musi byc sposób by te ptaki opanowac.Miałem już wtedy Peterfiego,jednak tam o chorobach było niewiele.Kupiłem Kompendium chorób ptaków.To jest praca zbiorcza kilku lekarzy i profesorów wet(miedzy innymi Szeleszczuka).Poczytałem pokombinowałem i wymyśliłem.Wymyśliłem odwróconą kwarantannę.Mówię stary dawaj te chemiczne cuda my je wyremontujemy.Ojciec przywiózł wtedy kilkanaście srebrniaków,perłowych,srok angielskich,staluchów oraz szeków (motylkowe).Wszystkie ptaki dane za darmo i od serca.Bardzo dobre jeżeli chodzi o pokrój.Zacząłem je remontowac.Cdn.Pozdrawiam.Tu zrobię przerwę aby wszyscy,którym długie posty sprawiają kłopoty ,zrozumieli w czym rzecz.
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=3009


Temat: Komisja Etyki Sędziowskiej
" />Odpowiedź Zarządu Głównego Polskiego ZHGRiDI na moje zapytanie dotyczące wystaw w Gdańsku i Warszawie. Treść mojego pisma do Zarządu znajduje się na 3 stronie tego tematu.

Rzeszów dnia 19.02.2009

Polski Związek Hodowców
Gołębi Rasowych i Drobnego
Inwentarza

Szanowny Pan
Jerzy Bogacz


W związku z Pana pismem do Zarządu Głównego PZHGR i DI w sprawie oceny gołębi na wystawach w Gdańsku i Warszawie uprzejmie informuję że:
Zarząd Główny Polskiego Związku oraz Kolegium Sędziów pilnie i uważnie śledzi wszelkie nieuzasadnione i nieetyczne zachowania przy organizacji wystaw. Do takich zachowań niewątpliwie doszło na w/w wystawach i nie tylko. Bo nawet jeżeli zdarzenia takie nie mają szerszego oddźwięku, to nie znaczy że przeszły niezauważenie i Zarząd o nich nie wie.
Zarząd nie ma wątpliwości, że sprawa poruszona przez Pana w w/w piśmie a mianowicie ocena własnych gołębi na wystawach jest co najmniej wątpliwa z etycznego punktu widzenia.
Celowo nie używam tutaj ostrzejszego stwierdzenia, gdyż wina nie leży tylko po stronie organizatorów. Winnym tego typu sytuacji jest również Zarząd Główny który zatwierdził Regulamin Oceny przedstawiony przez Kolegium Sędziów. W regulaminie tym znalazł się wymuszony przez organizatorów wystaw miękki zapis „ Sędzia nie powinien oceniać własnych ptaków”, oraz zapis drugi, „że dopuszcza się możliwość oceny przez sędziego rasy na którą nie posiada uprawnień, pod warunkiem że nie jest to więcej niż 12 szt. w rasie i nie występuje w tej rasie konkurs”. Nie muszę Panu tłumaczyć, że „nie powinien” to nie jest to samo co „nie może”. Mając takie zapisy organizatorzy ze względów finansowych, nie czuli się zobowiązani do ściągania dodatkowych sędziów na rasy reprezentowane przez kilka gołębi, oraz z tych samych względów dopuszczali do sytuacji aby niektórzy sędziowie oceniali własne ptaki.
Jako Zarząd zdajemy sobie sprawę, że nawet obiektywna ocena własnych ptaków przez sędziego zawsze będzie budziła emocje u niektórych osób które niekoniecznie muszą znać obowiązujące regulaminy. Nikt zaś nie zabroni im dyskutować zwłaszcza na forum gdzie występują anonimowo.
Nie chcę w tym piśmie rozwodzić się nad poszczególnymi przypadkami jakie miały miejsce.
Zostały one dość szeroko opisane i skomentowane na „forum”

Pragnę jedynie poinformować Szanownego Pana , że Zarząd Główny Polskiego Związku, będzie rekomendował aby Kolegium Sędziów w nowych regulaminach, które musza być zmienione, w celu dostosowania do nowego Statutu zamieściło takie zapisy które uniemożliwią aby podobne przypadki nie miały miejsce w przyszłości.


Za Zarząd Główny
PZHGR i DI

V-ce Prezes ds. Hodowlanych
Adam Zdeb
Źródło: golebnik.pl/forum3/viewtopic.php?t=1933